20-lecie obrony niepodległości Litwy 1991 - 2011

13 stycznia minęła 20 rocznica uratowania przez Litwę niepodległości. 14 obrońców wieży telewizyjnej oddało życie, by następne pokolenie mogło żyć w wolnym niepodległym kraju. Setki tysięcy obywateli obroniło parlament. Walcząca Litwa nie była osamotniona. Choć jej niepodległość została uznana dopiero w lutym 1991r. przez Islandię, mogła jednak liczyć na poparcie i pomoc zwykłych ludzi - Polaków, Ukraińców Białorusinów a nawet Rosjan, którzy urządzili pod Kremlem czterystutysięczną manifestację. Największą pomoc okazała Polska, choć rząd Mazowieckiego i Prezydent Wałęsa się wstrzymywali się od uznania niepodległości Litwy to jednak społeczeństwo polskie i niektórzy parlamentarzyści zdecydowali się pomóc Litwie.

Na zaproszenie Parlamentu Litewskiego w Wilnie gościła kilkunastoosobowa grupa Polaków. Byli wśród nich parlamentarzyści polscy z sejmu kontraktowego, którzy w tych trudnych dniach stanęli po stronie walczących o wolność między innymi Teresa Dobielińska-Eliszewska, Włodzimierz Mokry, Zbigniew Janas, Henryk Wujec, założyciele Fundacji pomagającej Litwie, Antoni Tokarczuk, Adam Kozłowski, Edward Małecki, Mieczysław Gil z krakowskiej "Solidarności"oraz redaktor Maria Przełomiec, która w tamtych dniach jako korespondent BBC informowała świat o sytuacji na Litwie. Przewodnicząca Sejmu Litwy Irena Degutiene zaprosiła również członków Autonomicznego Wydziału Wschodniego "Solidarności Walczącej" - Przewodniczących Jadwigę Chmielowską i Piotra Hlebowicza oraz Tadeusza Markiewicza i Macieja Ruszczyńskiego. Ambasada Litwy w Warszawie bardzo sprawnie zorganizowała przejazd i pobyt na Litwie polskiej delegacji. Oficjalnie Polskę reprezentowała Wicemarszałek Sejmu Pani Ewa Kierzkowska , Niestety nie udało się jej spotkać z polską delegacją ani w Parlamencie podczas uroczystego posiedzenia, ani uroczystościach towarzyszących. Obecny był Wicepremier Gruzji Georgi Pataridze, Prezydent Łotwy Valdis Zalters.

Estonię reprezentowali Trivimi Velliste- Przewodniczący delegacji estońskiej w Baltic Assembly (Parlamentarnym Stowarzyszeniu Krajów Bałtyckich) i Jüri Ratas Wicemarszałek Parlamentu Estonii. Trivimi Velliste współpracował z Wydziałem Wschodnim "SW" i został w listopadzie 2009r. przez Prezydenta Kaczyńskiego odznaczony Oficerskim Krzyżem Zasługi dla RP.

Uroczystości rozpoczęły się 12 stycznia. Przy wieży telewizyjnej pod pomnikiem poległych złożono kwiaty i zapalano znicze. Płonęły ogniska, tak jak przed 20 laty, kiedy to przy nich ogrzewali się ludzie, którzy swoimi ciałami bronili dostępu czołgów rosyjskich do gmachu telewizji. Gromadzono się również przed Parlamentem.

Wieczorem Premier Litwy Andrius Kubilius wydał uroczystą kolację dla zaproszonych gości.

Kolacja z Premierem - od lewej Henryk Wujec Katarzyna Markiewicz Jadwiga Chmielowska Premier Litwy Andrius Kubilius Maciej Ruszczyński i Piotr Hlebowicz, fot. Piotr Hlebowicz

Wystawa w Sejmie Litwy o współpracy polskiej i litewskiej niepodległosciówki - od lewej Jadwiga Chmielowska Piotr Hlebowicz Maciej Ruszczyński Tadeusz Markiewicz, fot Piotr Hlebowicz

Delegacja Polska w sejmie Litwy i były ambasador Łotwy w Polsce

Uroczyste posiedzenie w sejmie Litwy fot P. Hlebowicz

Wiele rozmów kuluarowych prowadziliśmy nie tylko z Litwinami ale i z Gruzinami, Łotyszami, białoruską opozycją z Białoruskiego Narodowego Frontu Zenona Paźniaka , Ukraińcami, Łotyszami. Wszystkie nasze dyskusje krążyły wokół obecnej sytuacji w naszych krajach w czasach prób odbudowywania rosyjskiego Imperium. Tragedia Smoleńska, dyktat ekonomiczno-energetyczny Kremla traktowano jako główne zagrożenie. Czy Polska się ugnie pod dyktatem MAK i Putina?

13 stycznia odbyły się uroczyste obchody w Parlamencie Litwy. Ambasada Polska na Litwie zorganizowała w holu głównym wystawę dokumentującą historię wspólnej walki o niepodległość począwszy od polskiej "Solidarności" do współpracy Wydziału Wschodniego "Solidarności Walczącej" z Ligą Wolności Litwy i bezpośredniego ich udziału w obronie Parlamentu.

Jako jeden z pierwszych głos zabrał senator USA Richard Durbin , wspomniał o swych litewskich korzeniach. Nie wspomniał o Jałcie tylko o Pakcie Ribbentrop i Mołotow, o którym jego zdaniem trzeba zapomnieć. Przypomniał o tym że Amerykanie przyczynili się do wyzwolenia krajów spod sowieckiej okupacji. Zapowiedział też wsparcie Litwy w energetycznej niezależności. WStwierdziłł też, że USA nie zgodzi się z dominacją dużego państwa nad małymi.

Jón Baldvin Hannibalsson były Minister Spraw Zagranicznych Islandii w czasach, gdy jako pierwsze państwo uznała niepodległość Litwy, wspominał o rozmowie telefonicznej z Vytautasem Landsbergisem. Prezydent Litwy zaprosił 20 lat temu Ministrów Spraw Zagranicznych krajów demokratycznych. W tamtych dniach stali razem, trzymając się za ręce. Do dziś pamięta odwagę i determinację w o ludzkich czach.

Jurij Afanasjew , profesor historyk, z Moskwy mówił o tym, jak 20 lat temu Gorbaczow nie chciał słyszeć żądania niepodległości narodu litewskiego. Głos z Wilna dotarł do prostych ludzi. W Moskwie na Placu Maneżowym zebrało się 400 tysięcy manifestantów. Główne hasła to "wolność dla Litwy" i "ręce precz od Litwy". Mówił też o tym, że Rosja nie miała tradycji demokratycznych jak Litwa, nie było też w Rosji żadnego przejścia do społeczeństwa otwartego z jego europejskimi wartościami. Jelcyn z Gajdarem i Czubajsem nie byli żadnymi demokratami.

Vytautas Landsbergis wspominał o bohaterskich i zdradzieckich postawach litewskich polityków 13 stycznia 1991r. Nie podawał nazwisk. Była Premier (Kazimira Prunskiene - TW KGB "Šatrija" - przyp. Red.) chciała przejąć władzę. Na szczęście Minister Leśnictwa i Minister Sprawiedliwości ostro odmówili i stanęli po stronie Parlamentu. Cześć posłów stchórzyła i uciekła z budynku. Tym, którzy szybko wrócili przebaczono. Przypomniał o wizytach posłów z wielu krajów Polski i Rosji, Posłowie ci zostali na noc w Parlamencie. "Solidarność w walce o niepodległość stała się ciałem". Przypomniał olbrzymią na mapie czerwoną plamę od Morza Japońskiego do Bałtyku z aneksją kraju Królewieckiego. Europa do dziś nie uświadomiła sobie tego jaki cios "Mur Berliński" otrzymał od wschodu. Gdyby 13 stycznia Litwa się poddała to ta czerwona plama na mapie pozostałaby.

Prezydent Litwy Pani Dalia Grybauskaite oświadczyła, że czcząc pamięć poległych wierzymy, że winni zostaną ukarani i w to wątpić nie można. Czas będzie sprzyjał prawu i sprawiedliwości. Dla zbrodni przeciwko ludzkości i wolności narodu przedawnienia nie ma.

Irena Degutiene Przewodnicząca Parlamentu Litwy powiedziała: " Po przejściach tragicznej i bohaterskiej nocy z niepokojem czekaliśmy na nowe ataki i na przybycie delegacji z Kremla. Litewski parlament zwrócił się do rządów całego świata z powodu rozpoczętej przez sowieckie imperium nieogłoszonej wojny przeciwko Litwie. W noc na 13 stycznia maleńka Litwa osiągnęła zwycięstwo przed najsilniejszym imperium świata! Uzbrojony po zęby wróg wycofał się. Po upływie 7 miesięcy upadło również całe sowieckie imperium. Wieczna wdzięczność wszystkim, kto dwadzieścia lat temu słowem, działaniem i sercem bronił Litwy, prawdy i wolności."

Wreczanie przez Wicemarszłka sejmu podziękowań od Marszałek Sejmu i Landsbergisa

Pani Prezydent Litwy

Defilada po uroczystym wciągnieciu Flagi

Jadwiga Chmielowska przemawia w sali konferencyjnej Parlamentu Litwy

Pod cmentarzem na Antokolu Delegacja Polska z Prezydentem Landsbergisem ostatni z lewej to Leonardas Vilkas - Litwin tłumacz Józefa Mackiewicza na jezyk litewski

Prezydent Łotwy Valais Zalters wspominał: "Barykady te wytrzymały nie z powodu betonowych murów i stalowych opór przeciwczołgowych, lecz dzięki determinacji i poświeceniu ich obrońców. Czy było Warto? Tak Było warto! W ciągu 20 lat dojrzało nowe pokolenie, dla którego wolność i niepodległość są jak powietrze, którym oddychamy. Z tego nasza młodzież nie zrezygnuje. Z Państwa twarzy, drodzy obrońcy barykad, widzę, że gdyby zaszła taka potrzeba, to również Państwo, weterani bez jakichkolwiek wątpliwości powtórzyliby ten bohaterski czyn ze stycznia 91r. Powtórzylibyście to ponieważ życie w niepodległym państwie jest ogromnym szczęściem i przywilejem, co dane jest nie wszystkim narodom świata. Wywalczyliśmy swoją niepodległość, wiec chrońmy ją!"

Przed gmachem Parlamentu odbyło się uroczyste wciągnięcie fagi na maszt i defilada. W sali konferencyjnej Parlamentu Litwy odbyło się spotkanie delegacji międzynarodowych przy kawie. Włączono mikrofony i kilka osób zabrało glos. Z polskiej delegacji zabrała głos Jadwiga Chmielowska zwróciła uwagę na to, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze i trzeba ją chronić. Mówiła również o tym, że współczesna wojna posługuje się bronią ekonomiczną, uzależnieniem energetycznym, propagandą. Ostrzegła przed próbą odbudowy przez Kreml dawnego imperium. Stwierdziła, że zaniepokoiły ją słowa senatora Amerykańskiego o puszczeniu w niepamięć paktu Ribbentrop- Mołotow. Obawia się nowych pomysłów na ustalanie stref wpływów. Apelowała o solidarność międzynarodową wszystkich sił patriotycznych. Wspomniała tragedię jaka dotknęła Polskę. W Smoleńsku poległ Lech Kaczyński Prezydent RP i niemal cała elita państwowa oraz dowództwo wszystkich rodzajów wojsk. Byli to generałowie NATO. - "Czy dowiemy się od Rosji kiedykolwiek prawdy? Kiedy to nastąpi?" Zaapelowała o solidarność również z Polską.

Po uroczystościach w Parlamencie wszystkie delegacje udały się na Cmentarz na Antokolu, by złożyć kwiaty na grobach poległych 13 stycznia 1991r.

Jadwiga Chmielowska w prywatnej rozmowie z Vytautasem Landsbergisem podziękowała mu jako eurodeputowanemu za aktywny udział w dyskusji o Katastrofie Smoleńskiej. Rozmawiano również o aktywności kremlowskiej agentury w skłócaniu naszych narodów.

Wszystkie delegacje wzięły udział w uroczystym obiedzie wydanym przez Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu Emanuelisa Zingerisa.

Wieczorem delegację polską podjął uroczystą kolacją były Marszałek a obecnie Wicemarszałek Sejmu Litwy Česlovas Juršenas. Uczestniczył w niej również wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i Ambasador Polski na Litwie Janusz Skolimowski.

Przed kolacją Marszałek C. Juršenas wręczył w imieniu pierwszego Przewodniczącego Parlamentu Litwy Vytautasa Landsbergisa i obecnej Marszałek Sejmu Litwy Ireny Degutiene członkom polskiej delegacji oficjalne podziękowania za pracę na rzecz niepodległości Litwy.

W imieniu delegacji polskiej Jadwiga Chmielowska podziękowała za zaproszenie i wspaniałą organizację pobytu przez stronę litewską. W swoim wystąpieniu stwierdziła między innymi, że to narody są najwyższym suwerenem w państwie. I to one winny wyznaczać politykę. Często na szczęście postępują wbrew swoim politykom. Naród Polski odrzucił w wyborach kontraktowych komunizm. Wspierał niepodległość Litwy choć ówczesny rząd nie dorósł do uprawiania polityki niezależnej i bał się oficjalnie uznać państwowość litewską. Politycy winni rozumnie działać dla dobra wspólnego. Posłowie są posłani by nas reprezentować. Są wybrani lecz nie są wybrańcami narodu, choć czasem się tak zachowują. Politykę państwa kształtuje się na dziesiątki nawet setki lat do przodu a nie koniunkturalnie na cztery pięć lat, od wyborów do wyborów. Naród musi być dumny ze swojej historii, kompleksy nie są dobrym bodźcem. Musimy dbać o to nie dać się skłócić kremlowskiej agenturze. Musimy naszą niepodległość utrzymać i przekazać następnym pokoleniom.

Na ręce Wicemarszałka Parlamentu Litwy, Jadwiga Chmielowska wręczyła podarunek dla Pani Prezydent Litwy i Pani Marszałek Sejmu, Wicemarszałka i wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych - Album "Wilno-Warszawa". Został on wydany przez Piotra Hlebowicza i Piotra Warischa w czerwcu 2010r w dwóch językach - polskim i litewskim. Dokumentuje on kontakty i współpracę środowisk opozycji niepodległościowej Polski i Litwy. Jest też relacją ze wspólnej walki o niepodległość w styczniu 1991r. Dedykację podpisali wszyscy członkowie delegacji. Przez Ambasadę Polską przekazano również Album dla Vytautasa Landsbergisa .

W czasie kolacji wspominano nie tylko wydarzenia sprzed 20 lat ale poruszano też sprawy obecnych stosunków polsko litewskich.

Uroczysta kolacja przemawia Wicemarszałek Sejmu Litwy Česlovas Juršenas obok (pierwszy z lewej) Ambasador Polski na Litwie Janusz Skolimowski.

Po uroczystej Kolacji z Wicemarszłkiem Sejmu Litwy na pierwszym planie Piotr Hlebowicz i opiekujaca sie delegacją polską trzeci sekretarz Departamentu Europy ds Krajów Bałtyckich Pani Lina Saulenaite

Szkoda tylko, że TVP nie była obecna i nie przedstawiła żadnej relacji. Henryk Wujec też do końca nie wiedział, czy ma reprezentować Prezydenta jako doradca, taki był komunikat w radiu, czy jest tylko członkiem delegacji polskiej ze względu na jego obecność w parlamencie Litwy w styczniu 1991r.

Jadwiga Chmielowska

 


Powrót do strony głównej

Wspierania przez Solidarność Walczącą ruchów niepodległościowych w krajach dawnego Związku Radzieckiego - Wydział Wschodni Solidarności Walczącej - czytaj ...